Beneficjenci elektromobilności

Beneficjenci elektromobilności

Cenne walory

Jak każda rozwijająca się dziedzina, również elektromobilność ma swoich beneficjentów. Warto przyjrzeć się temu zagadnieniu i zastanowić się kto, w kontekście szeroko pojętego interesu społecznego, najbardziej skorzysta na jej upowszechnieniu. Zacznijmy zatem od użytkowników pojazdów elektrycznych. To oni czerpią satysfakcję z jazdy cichym i zarazem zaskakująco dynamicznym autem, które w dodatku w ogóle nie emituje do atmosfery spalin. Są to niewątpliwie bezcenne walory, które przekładają się bezpośrednio nie tylko na zadowolenie ich użytkowników, ale także na ochronę środowiska naturalnego.

Eliminacja emisji

Nie ma podstaw by wątpić, że w zatłoczonych miastach samochody elektryczne są zbawiennym antidotum na wymierzone przeciwko ich mieszkańcom oraz środowisku naturalnemu negatywne oddziaływanie ulicznych korków. Silniki spalinowe pracujące na niskich obrotach emitują duże ilości zanieczyszczeń, a auta z zielonymi tablicami całkowicie eliminują takie zjawisko. Zatem do grona beneficjentów elektromobilności należy zaliczyć ludzi przebywających w strefach bezpośredniego oddziaływania transportu, ponieważ komfort ich życia zdecydowanie się poprawi.

Niesprawiedliwość obowiązkowa

Korzyści lansowania zielonego transportu nie dotyczą jednak jedynie osób mających kontakt z przejeżdżającymi autami, ale znacznie szerszej grupy społecznej. Emisja spalin najintensywniej wpływa na środowisko lokalnie, ale przecież działa także w skali makro. Obowiązująca przy tym reguła słabnącego oddziaływania wraz ze wzrostem odległości od źródła zanieczyszczeń jest niewielką pociechą w tym procederze. Zatem skutki zanieczyszczania atmosfery spalinami wytwarzanymi przez motoryzację ponosi nawet ta część populacji, która nie posiada samochodów. To oczywista społeczna niesprawiedliwość, której jednak w żaden sposób nie da się niestety uniknąć.

Odpowiedzialność mimo woli

W ten sposób dociera się do dramatycznej prawdy, wskazującej że każde nawet najmniejsze lokalne źródło emisji wywołuje większe lub mniejsze skutki praktycznie w każdym miejscu naszej planety. Co więcej, ten mechanizm jest analogiczny do korzystania z klimatyzacji – jej posiadacze w wymuszony sposób obniżają temperaturę w użytkowanych pomieszczeniach równocześnie podnosząc ją poza schładzanymi strefami. Odbywa się to niestety kosztem tej części społeczeństwa, która klimatyzacji nie posiada. Trzeba przyznać, że to dość cyniczny, prowadzący do niechcianej odpowiedzialności zbiorowej algorytm, ukazujący przy okazji specyficzne oblicze globalizacji.

Kompensacja deficytu

Być może najbardziej wymierne korzyści z rozwoju i upowszechnienia napędów elektrycznych przypadną w udziale wytwórcom energii elektrycznej. Bez niej bowiem elektromobilność pozostawałaby jedynie w sferze marzeń i planów. Uwzględniając strukturę produkcji energii w Polsce warto zwrócić uwagę, że w 2020 roku około 70% wolumenu prądu zostało wytworzone ze spalania węgla kamiennego i brunatnego. Przy malejącym zapotrzebowaniu na to paliwo, wynikającym z rozwoju odnawialnych źródeł energii, a także z postępującej dekarbonizacji lokalnych źródeł ciepła, elektromobilność może być niewątpliwie potraktowana jako sposób na skompensowanie deficytu wydobycia i sprzedaży węgla przez kopalnie.

Bezemisyjność pożądana

Ta kompensacja będzie mieć ściśle określony zasięg, a jego granice wyznaczy wydolność wytwórcza i przesyłowa systemu energetycznego. Rozwój elektromobilności może zatem w stosunkowo niedługim czasie doprowadzić do konieczności pilnego zwiększenia wydolności krajowego systemu energetycznego. Potencjalna groźba braków w zaopatrzeniu w energię jest tematem poruszanym w naszym kraju już od dawna. To niemalże pewne, że rozwój elektromobilności wymusi podjęcie w tym względzie szybkich i skutecznych działań zaradczych. Pozostaje mieć nadzieję, że zwiększanie potencjału energetycznego gospodarki będzie realizowane nie poprzez spalanie jeszcze większej masy węgla, ale pójdzie w stronę bezemisyjnych i to najlepiej odnawialnych źródeł wytwórczych.

Innowacyjne technologie

Na koniec warto jeszcze poruszyć temat producentów aut elektrycznych. Pomijając wariant zainicjowania z sukcesem działalności gospodarczej dedykowanej jedynie tym pojazdom można uznać, że zasadnicza ilość nowych pojazdów elektrycznych jest alternatywą dla aut z napędem spalinowym i co do wolumenu produkcji zbilansuje się w ramach istniejącego potencjału wytwórczego. Uznanie zatem sektora produkcyjnego za beneficjenta elektromobilności byłoby naciągane. Nie przekreśla to jednakże korzyści technicznych i organizacyjnych związanych z wprowadzaniem przez producentów aut elektrycznych innowacyjnych rozwiązań konstrukcyjnych i technologicznych.

Globalizacja

Jak widać z przeprowadzonych rozważań, lista korzyści wynikających z lansowania motoryzacji wykorzystującej elektryczne jednostki napędowe jest bardzo konkretna. Spodziewane efekty środowiskowe dotyczą racjonalizacji zarówno zjawisk lokalnych jak i w skali makro. Co więcej, wykazują one charakter zarówno przedmiotowy i podmiotowy, zgrabnie wplatając się w łańcuch przyczynowo skutkowy na osi surowce naturalne – globalne skutki ich wykorzystania przez człowieka.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.