Miażdżyca i cholesterol

Miażdżyca i cholesterol

Temat jest niezwykle poważny, ponieważ większość osób leczy się nieświadomie…

Cholesterol nie jest niebezpieczny, a jego wzrost nie wynika z : nadmiaru tłuszczu w diecie czy spożywania jajek…

Temat jest bardzo obszerny, jednak chciałabym przekazać Wam „wiedzę w postaci pigułki” którą (mam nadzieję) zastosujecie zamiast farmakologii.

Dieta:

Eliminacja tłuszczy ale TYLKO utwardzonych (słodycze, margaryny, jedzenie przetworzone) oraz cukru.
Wprowadzenie tłuszczy roślinnych nierafinowanych (oliwa z oliwek, o. rzepakowy*, o. lniany, o. kokosowy, o. z krokosza barwierskiego)
Zmiana technik kulinarnych : nie smaż, a jeśli już to robisz to krótko i na bazie oleju kokosowego, smalcu albo maśle klarowanym.

Olej rzepakowy i słonecznikowy podczas wysokich temperatur utleniają się tworząc z Twojego jedzenia bombę wolnych rodników.

Zacznij pić wodę ! Niegazowaną lub gazowaną, z dodatkiem szczypty soli himalajskiej (aby nawodnić organizm i nie wypłukiwać minerałów z organizmu).

Suplementacja:

Najważniejszą formą leczenia jest przyjmowanie witaminy D3 + K2MK7.

Taka forma leczenia zapobiega odkładania się wapnia w ścianach tętnic (miażdżycy) i utleniania się frakcji LDL. Ważne! witaminy te rozpuszczają się w tłuszczach, zatem popij je olejem, rosołem lub zażyj podczas spożywania potrawy zawierającej tłuszcz.

Większość z nas ma niedobór tej witaminy, więc nawet bez sprawdzenia jej poziomu powinniśmy ją suplementować. Jeśli natomiast chcesz wykonać wyniki laboratoryjne, sprawdź poziom 25(OH) – odpowiedni powinien być na poziomie nie mniej niż 50.

Zacznij suplementować witaminę C.

Na jej temat wiele informacji znajdziesz w Książce Ukryte Terapie Jerzego Zięby.

Aktywność fizyczna:

Spaceruj .

*Olej rzepakowy – ważne aby miał certyfikat ekologiczny, ponieważ rzepak w większości pryskany jest randapem, toksycznym środkiem chemicznym.

Temat opisałam bardzo ogólnie, chciałabym aby moja „ściąga” została przez Was wydrukowana, udostępniona lub przekazana w jakikolwiek sposób osobom, które zażywają nagminnie przepisywane statyny, ponieważ nie muszą tego robić przy minimalnym wysiłku zmiany przyzwyczajeń.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.